if ( function_exists( 'wp_body_open' ) ) { wp_body_open(); } ?>
Marcin Zwierzchowski

Kulturalny Człowiek

xnxxvlxx xnxxxarab www.xnxxbro.com www.xnxxpapa.com

Aldiss, VanderMeer i Ellison – bezprawne wydawanie i sprzedaż?

Zaczęło się od trylogii „Helikonii” Briana W. Aldissa. Następnie cień podejrzeń padł na książki Jeffa VanderMeera i Harlana Ellisona, w tym legendarną antologię „Niebezpieczne wizje”. Cień dotyczący tego, czy publikujące i sprzedające te tytuły w Polsce wydawnictwo Stalker Books nabyło prawa, by móc to legalnie robić.

Stalker Books to na polskim rynku wydawca stosunkowo nowy. Ale tylko z nazwy. Bo stojący za nim ludzie wcześniej tworzyli Solaris, czyli wydawcę uznanego, który dawał nam książki m.in. Jeffreya Forda, Jeffa VanderMeera, Thomasa M. Discha, Johna Crowleya, Harlana Ellisona, Briana W. Aldissa i wielu, wielu innych. Był taki czas, gdzieś między rokiem 2000 a 2010, gdy Solaris miał jedną z najlepszych ofert literatury fantastycznej na rynku, od cenionych klasyków, po świetne nowości. Twarzą najpierw Solarisa, a teraz Stalkera jest uznany wydawca, redaktor i działacz fandomu, Wojtek Sedeńko.

Informacja o tym, że Solaris przed laty wydawało VanderMeera, Ellisona i Aldissa okazuje się tu kluczowa.

ALDISS

Opisywana sprawa zaczęła się nietypowo, ponieważ od zapowiedzi wydawniczej wydawnictwa Vesper. Wydawca w poście z 15 maja tego roku poinformował na platformie Facebook, że wkrótce przygotuje nową edycję trylogii „Helikonii” Briana W. Aldissa. W komentarzach, oprócz standardowych wyrazów entuzjazmu i pytań o kolejne premiery, można było znaleźć również kilka głosów skonfundowanych czytelników i czytelniczek, który pisali: Stalker books dopiero co wydali, chyba dodruk oraz Właśnie kupiłem nowe wydanie Stalker Books. Na co Vesper odpowiedział: bardzo ciekawa sprawa biorąc pod uwagę, że nie mieli praw do publikowania tej trylogii. Praw nie mieli, bo choć Solaris tę serię publikował, to w latach 2008-2009. Standardowa licencja wydawnicza podpisywana jest na lat pięć, może siedem. Na pewno nie szesnaście.

Tymczasem trylogia „Helikonii” faktycznie dostępna była w sprzedaży w sklepie esef.com.pl. A, cytując opis na stronie sklepu: Księgarnia Esef.com.pl jest sklepem firmowym wydawnictwa Stalker Books.

To jak było z tymi prawami? Potwierdziłem u źródła, czyli agencji reprezentującej spadkobierców Briana W. Aldissa, że Vesper nabył prawa do „Helikonii” od maja tego roku, ale Stalker wcześniej ich nie miał. A wspominany przez czytelników dodruk ukazał się, według nich, w kwietniu 2024 roku.

Szukając potwierdzenia, że faktycznie chodzi o dodruk, kontaktowałem się z czytelnikami-klientami esef.com.pl. Wszyscy zgodnie mówili, że o dodruku dowiedzieli się z newslettera wydawnictwa, jedna osoba pisała również, że notka o dodrukach Aldissa i innych autorów była na blogu Wojtka Sedeńki, ale po wpisie Vespera zniknęła.

W tak zwanym międzyczasie agencja reprezentująca spadkobierców Aldissa skontaktowała się ze Stalker Books i otrzymała informację, że księgarnia handlowała pozostałością nakładów z lat 2008-2009. Do czego jednak nie mieli praw, ze względu na wspomniany brak licencji – dlatego książki po kontakcie ze strony agencji zniknęły z oferty esef.com.pl oraz z Allegro, gdzie wydawca również nimi handlował.

Na tym jednak nie koniec. Nowym wątkiem było dotarcie przeze mnie do newslettera, który Stalker Books wysłał do swoich klientów 18 marca 2024 roku, a w którym wprost zapowiadał dodruki m.in. Aldissa. Oto jego fragment:

Otrzymałem również wiadomość od klienta księgarni esef.com.pl, który w maju zamówił u wydawcy trylogię „Helikonii”. ISBN jest ten sam, co w wydaniu z 2008 roku. Ale papier ewidentnie jest lepszy, a druk cyfrowy, nie offsetowy – pisze ten klient. Inny klient napisał mi, że według niego to nie egzemplarze antykwaryczne, tylko stan fabryczny.

Wreszcie finalną poszlaką jest okładka środkowego tomu trylogii, czyli „Lata Helikonii”. Oto jak wyglądała ona w newsletterach Stalker Books (oraz, gdy była jeszcze dostępna, w ich księgarni):

Zwraca uwagę brak napisu „TOM II KULTOWEJ TRYLOGII HELIKONII” na „Lecie…”. Napisu brak też na fizycznych egzemplarzach, które cytowany wcześniej klient Stalker Book zakupił od nich w maju. Przesłał zdjęcie na dowód:

Sęk w tym, że na wydaniu „Lata Helikonii” z roku 2008 ten napis był. A przynajmniej wskazuje na to wyszukiwanie tej okładki na stronach antykwariatów, jak choćby tu, tu, tu, czy na wszystkich innych zdjęciach wydania Solaris, które udało mi się wyszukać w Google.

Po analizie tego wszystkiego – 28 maja – wysłałem zapytania do samego wydawcy. W odpowiedzi o kwestię opisywanego przez czytelników dodruku Stalker Books odpisało:

Nie. Nie było dodruku. Licencję wykupił Vesper, nawet ostatnio podawaliśmy im kontakt do tłumacza 3 części. Mamy dział antykwaryczny, dość często pojawia się w nim Helikonia, nie tylko w wydaniu Solaris ale i Iskier. Pozycje antykwaryczne pozyskujemy z różnych źródeł, także skupując je na allegro – to ważny dział w księgarni.

Czyli w newsletterze wydawca pisał o dodruku, spadkobiercom Aldissa odpisał, że wyprzedaje resztki nakładu (a że nie miał do tego praw, zaprzestał sprzedaży), mnie natomiast pisze, że to pozycje antykwaryczne (jeżeli tak, to dlaczego sprzedaż została wstrzymana?). Sprawa jest, delikatnie mówiąc, zagmatwana.

Na tym jednak nie koniec.

VANDERMEER

W toku zbierania materiałów dotyczących Aldissa i sprawdzania, czy faktycznie mieliśmy do czynienia z dodrukiem trylogii „Helikonii”, zauważyłem dziwne – w moich oczach – ruchy na stronie esef.com.pl. Dotyczyły one książek „Miasto szaleńców i świętych” Jeffa VanderMeera oraz „Ptak śmierci” Harlana Ellisona. VanderMeer wymieniany był w prezentowanym tu newsletterze z 18 marca jako jeden z autorów „dodrukowywanych”.

„Miasto…” w newsletterach Stalker Books zapowiadane było tak:

Książka była również dostępna na stronie esef.com.pl w edycji twardookładkowej. Oto screeny z 22 maja 2024 roku:

Oprawa twarda. Tyle że „Miasto szaleńców i świętych” Jeffa VanderMeera ukazało się w roku 2008 nakładem wydawnictwa Solaris w oprawie miękkiej ze skrzydełkami. Nie było edycji w twardej oprawie. I o to zapytałem Stalker Books, na co odpowiedziano mi: Pozycja Vandermeera była miękka i twarda w starej edycji Solaris. Pojawia się sporadycznie raz jedna i druga. W tej chwili jest w antykwariacie edycja miękka.

Moja pamięć podpowiadała mi jednak coś innego. Podobnie zresztą pamięć cytowanego już wcześniej klienta Stalker Books, który pisał mi: VanderMeer na pewno jest nowy -stare wydanie było w miękkiej okładce, teraz jest w twardej. Podobnie pamięć użytkowników forum serwisu Katedra, specjalizującego się w fantastyce. Oto ich dyskusja książkach Stalkera, gdzie wprost odnoszą się do „Miasta…”:

Pamięć ludzką należało jednak zweryfikować z pomocą dostępnych źródeł. A tych jest sporo, w postaci baz księgarń, portali fantastycznych, a wreszcie zdjęć książki w sieci. Efekt weryfikacji? 100% źródeł opisujących oprawę wskazuje na oprawę miękką ze skrzydełkami. 100% zdjęć to zdjęcia książki w oprawie miękkiej. Notki o miękkiej oprawie znajdziemy m.in na empik.com, polter.pl, fantasta.pl, antykwariat, drugi antykwariat, trzeci antykwariat, księgarnia PWN. 1 czerwca sprawdziłem również oferty sprzedaży książki na portalach Allegro i OLX – w sumie 10. Wszystkie z egzemplarzami w miękkiej oprawie. Wreszcie: „Miasto…” VanderMeera ukazało się w Solaris w serii Rubieże. Podobnie jak „Fizjonomika” Jeffreya Forda, „Małe, duże” Johna Crowleya, „Głupcy” Pat Cadigan czy „451 Fahrenheita” Raya Bradbury’ego (edycja z ognistym ptakiem na okładce) – wszystkie te pozycje miały okładki miękkie ze skrzydełkami.

Albo więc Stalker Book w skierowanej do mnie odpowiedzi mija się z prawdą, że VanderMeer dostępny był w oprawie twardej, albo fakt istnienia tej książki w takiej edycji jest doskonale ukrytą tajemnicą.

Tymczasem potwierdziłem u samego Jeffa VanderMeera – Stalker Books nie posiadał i nie posiada praw do wznawiania „Miasta szaleńców i świętych” w Polsce.

No i wreszcie wspomniane „dziwne ruchy” na stronie esef.com.pl. Wklejone powyżej screeny z księgarni esef.com.pl, z opisem „Miasta…” jako książki w twardej oprawie wykonałem 22 maja o godz 9:58. O godzinie 10:48 wysłałem wiadomość do agencji reprezentującej spadkobierców Aldissa, w której przekazałem im treść newslettera Stalkera, gdzie ci pisali o dodrukach m.in. Aldissa i VanderMeera. Agencja przekazała tę informację Stalkerowi. Tego samego dnia o godzinie 21:24 wykonałem ponowny screen strony „Miasta…” w księgarni esef.com.pl. Informacja o twardej oprawie zniknęła (cena pozostała ta sama):

Obecnie pod linkiem, gdzie wcześniej znajdowało się twardookładkowe wydanie w cenie 79,99 zł znajduje się wydanie w miękkiej oprawie, antykwaryczne, za 50 zł. (Co ciekawe, wydanie to ma niezmienioną względem wcześniejszej wersji twardookładkowej liczbę stron, 660, podczas gdy w przypadku wydania w miękkiej oprawie wszystkie źródła podają 720 lub 706 stron.)

ELLISON – Ptak śmierci

Wreszcie jeszcze dziwniej prezentuje się sprawa książek Harlana Ellisona, również przed laty wydawanych przez Solaris. Zacznijmy od „Ptaka śmierci”. W newsletterze Stalker Books z 23 kwietnia tego roku zapowiadano: już jutro pojawią się w naszej ofercie nowości i niewielkie ilości głośnych książek Solaris. Jedną z prezentowanych książek była ta:

Okładka ewidentnie inna od wydania Solaris z roku 2003, na dole okładki zaś wyraźnie widoczne logo Stalker Books. Ale wnosząc z mojej korespondencji ze Stalker Books, taka książka nie istnieje.

Oto przesłane przeze mnie do wydawcy pytania dotyczące książek Harlana Ellisona:

3. Czy posiadają Państwo licencję, by sprzedawać antologię „Niebezpieczne wizje” pod red. Harlana Ellisona, w formatach drukowanym, epub i mobi?

4. Czy w ostatnich miesiącach przygotowali Państwo nową edycję zbioru „Ptak śmierci” Harlana Ellisona i czy posiadali Państwo licencję, by tę książkę wydać?

I odpowiedź Stalker Books:

3) i 4) Ellisona posiadamy w supporcie, jeszcze z zapasów Solaris, gdy odkupiliśmy ich magazyn. Czyli są to książki z tzw. drugiej ręki. Tych zapasów było sporo, dużą część rozdaliśmy bibliotekom, ale tytuły chodliwe rzucamy w małych partiach.

Ale przecież ta książka, nowe wydanie „Ptaka śmierci”, istnieje. Stalker pokazywał ją w newsletterze, znajdziemy ją w bazie na Lubimyczytac.pl… ale nie ma jej na esef.com.pl. Nie ma, ale była. Bo zniknęła po tym, jak zainteresowałem się sprawą dodruków i przekazałem informacje o nich do agencji reprezentującej spadkobierców Aldissa, a ci zwrócili się do Stalker Books. Tu jednak trzeba przywołać prawdę, że w internecie nic nie ginie, bo dzięki Wayback Machine – Internet Archive udało mi się wykonać tego screena, oddającego stan na 20 maja:

ELLISON – Niebezpieczne wizje

Na koniec jeszcze sprawa najprostsza w weryfikacji, czyli kwestia redagowanej przez Harlana Ellisona antologii „Niebezpieczne wizje”. Jak widać powyżej, pytałem Stalkera i o tę pozycję, w tym o sprzedaż formatów elektronicznych. Odpowiedź brzmiała, że to tzw. książki z drugiej ręki. Ebooki? Bo faktem jest, że esef.com.pl handlowało tą antologią zarówno w formacie papierowym, jak i elektronicznym (formaty ebook i mobi, oba po 19,99 zł). Oto screen z dnia 1 czerwca:

Tymczasem 28 maja od agencji reprezentującej spadkobierców Harlana Ellisona otrzymałem bardzo jasną informację: I confirm there is no active Polish license for DANGEROUS VISIONS.

Sprawa z formatami elektronicznymi wydaje się więc jasna: są sprzedawane, mimo iż Stalker Books ani esef.com.pl nie mają licencji na tę pozycję w Polsce. Zresztą, również jeżeli chodzi o wydanie drukowane można mieć wątpliwość, czy mamy do czynienia z resztkami starego nakładu twardookładkowego z 2010 roku, czy jednak nie dodrukami. Jeden z klientów esef.com.pl, subskrybent ich newslettera napisał mi: Niebezpieczne wizje natomiast pojawiły się w zapowiedziach Stalkera w lutym 2022 i wciąż były dostępne w ofercie. No i również w tym przypadku zaobserwowałem pewne „dziwne ruchy” w księgarni. Jeszcze wieczorem 22 maja książka była dostępna w „dużej ilości” edycji z twardą oprawą:

Po tym, jak zacząłem przyglądać się Stalkerowi, oferta zmieniła się na okładkę broszurową ze skrzydełkami i z dnia na dzień przeszła w „na wyczerpaniu”, a obecnie w „brak towaru”.

Jak opisał mi Stalker Books w podsumowaniu: Nie były to dodruki i nowe edycje, ale pozycje starych edycji, pozyskiwanych w różny sposób, głównie od ludzi indywidualnych. Są to śladowe ilości. Pojawiają się i znikają z oferty księgarni. W przypadku second hand booków licencje nie obowiązują, to wtórny obrót. Łatwo to sprawdzić na naszych stoiskach konwentowych – że tych pozycji nie ma w zwykłej sprzedaży. Ale ponieważ pojawiają się cyklicznie, pobieżny obserwator może odnieść wrażenie, że to dodruki. To są stare edycje antykwaryczne.

Czyli śladowe ilości, ale w księgarni opisane jako „duża ilość”. Czyli nie nowe edycje, ale „Ptak śmierci” miał nową okładkę i logo Stalker Books. Czyli W przypadku second hand booków licencje nie obowiązują, to wtórny obrót, ale gdy ze Stalker Books skontaktowała się agencja reprezentująca spadkobierców Aldissa, ze sklepu wydawcy i z Allegro zniknęły oferty z „Helikonią”. No i wreszcie antykwaryczne ebooki oraz książka w oprawie miękkiej i twardej, przy czym o tej drugiej nie pamiętają czytelnicy, ani cały internet.

31 maja napisałem do Stalker Books, odpowiadając na ich wiadomość z wyjaśnieniami, dopytując o kwestie, które według mnie pozostały niewyjaśnione: niemożliwe do potwierdzenia istnienie twardookładkowej edycji „Miasta…” VanderMeera z 2008 roku, brak odniesienia się w odpowiedziach do ebooków „Niebezpiecznych wizji” oraz nowej okładki „Ptaka śmierci”, no i wreszcie cytowałem newsletter z 18 marca i zapowiedź dodruków, zestawiając z informacjami wydawcy o sprzedaży egzemplarzy antykwarycznych.

5 czerwca odbyłem rozmowę telefoniczną z Wojtkiem Sedeńką ze Stalker Books. Wydawca przekazywał mi w jej trakcie swoje wyjaśnienia, nie będę ich jednak cytował, ponieważ upierałem się, by dla całkowitej klarowności odpowiedzi mieć na meilu, tak by Stalker Books wypowiadał się własnymi słowami, a nie moimi.

Oto przesłane mi oświadczenie:

Szanowny Panie
W odpowiedzi na pytanie informujemy, że nie wydajemy książek nie posiadając na nie licencji. Nie dodrukowujemy też książek bez posiadania licencji, ani tym bardziej nie drukujemy książek innych wydawnictw. Drukarnie nie przyjmują zresztą zamówień z ISBN nie będącym numerem wydawcy składającego zamówienie. Na wszystkie publikacje i wydruki posiadamy faktury i dokumenty dostaw. Cała sprzedaż jest fakturowana. Współpracujemy z innymi wydawcami fantastyki, ich książki znajdują się w naszej ofercie.
W naszej działalności księgarskiej dużą część zajmują książki z obrotu antykwarycznego, pozyskanego od prywatnych osób fizycznych. Lub zakupionych końcówek nakładów ze składów taniej książki bądź bezpośrednio u wydawców, tak było w przypadku Wydawnictwa Solaris, od którego duże partie książek korzystnie kupiliśmy i wciąż posiadamy ich zapas.
Redystrybuujemy je właśnie poprzez antykwariat.
Książki nowe i antykwaryczne pojawiają się niekiedy w newsletterach księgarni jednocześnie. Przyznajemy, że można było uzyskać czasem wrażenie, że pozycje antykwaryczne to dodruki lub wznowienia. Dlatego podejmujemy aktualnie działania, by dział antykwaryczny wyraźnie odróżniał się od pozostałych działów księgarni. W lipcu zmieniamy wygląd i silnik sklepu. Każda książka antykwaryczna będzie miała wyraźne
oznaczenie przy tytule. Dotąd mogło to być mylące, zwłaszcza gdy książka o tym samym tytule znajdowała się równocześnie w dziale nowości i w obrocie antykwarycznym.
Stworzymy także osobną listę czytelników, zainteresowanych książkami antykwarycznymi i tylko do niej będą kierowane te informacje. Dodruki książek Stalker Books będą w newsletterach osobno i wyraźnie zaznaczane, by nie wprowadzać klientów w błąd. Z pewnością nie powtórzą się błędy jak w newsletterze informującym o dodrukach, zamiast o pozycjach antykwarycznych. Newsletter ten został poprawiony jeszcze w czasie wysyłania, po czym wznowiono wysyłkę e-maili, ale niewykluczone, że dotarł wyłącznie do osób, które
nie dostały pierwszej wersji. Takie komunikaty wyeliminujemy, a czytelników, którzy zostali wprowadzeni w błąd przepraszamy.
Nowa odsłona antykwariatu w księgarni zostanie uruchomiona w przeciągu miesiąca, tym bardziej że właśnie pozyskaliśmy potężny księgozbiór fantastyki, blisko 7 tysięcy książek i będziemy je sukcesywnie od miesięcy wakacyjnych udostępniali.
Za księgarnię Esef, z poważaniem
Wojciech Sedeńko

Czy więc sprzedawane w kwietniu i w maju tego roku przez Stalker Books egzemplarze trylogii „Helikonii” były dodrukami, czy egzemplarzami antykwarycznymi? Nie ma pewności. (Swoją drogą, konia z rzędem temu, kto na zamieszczanych tu screenach stron z księgarni esef.com.pl znajdzie gdzieś informacje, że klient właśnie ogląda egzemplarze antykwaryczne.) Są poszlaki, są zaprzeczenia wydawcy. Czy „Miasto szaleńców i świętych” Jeffa VanderMeera miało w 2008 roku zarówno miękko-, jak i twardookładkową edycję? Nie licząc słów wydawcy, nie sposób potwierdzić istnienia tej drugiej. Jeżeli zaś chodzi o książki Ellisona, wydawca nie zdecydował się w sposób bezpośredni odnieść się do faktu handlowania ebookami bez posiadania do tego licencji, zaprzecza również istnieniu nowej edycji „Ptaka śmierci”, które to wydanie promował we własnym newsletterze, a potem miał w sprzedaży w swojej księgarni.

Jeżeli więc wszystko było w pełni legalne, dlaczego „Helikonia” została wycofana ze sprzedaży po kontakcie ze strony spadkobierców Aldissa? Dlaczego karta „Miasta…” VanderMeera w księgarni była edytowana akurat w dniu, gdy Stalker dostał zapytanie o newsletter z zapowiedzianymi dodrukami, w tym właśnie tej książki? I dlaczego edytowano tylko kwestię oprawy, usuwając ślad po informacji o twardej okładce? Dlaczego ebooki „Niebezpiecznych wizji” były w ogóle dostępne w esef.com.pl i jeżeli była to sprzedaż legalna, dlaczego zostały wycofane ze sprzedaży po rozmowie telefonicznej ze mną? Jak wreszcie można zaprojektować okładkę, dać na nią logo swojego wydawnictwa, pokazać tę książkę w newsletterze, mieć ją w księgarni internetowej… a potem wykasować stronę tej książki z księgarni i wypierać się jej istnienia?

No i Stalker: Książki nowe i antykwaryczne pojawiają się niekiedy w newsletterach księgarni jednocześnie. Przyznajemy, że można było uzyskać czasem wrażenie, że pozycje antykwaryczne to dodruki lub wznowienia.

Również Stalker, w newsletterze z 18 marca: A także dodruków znanych klasyków, jak Mielke, Galina, Aldiss, VanderMeer, Anderson czy Resnick.

Zajrzałem jeszcze raz do newsletterów Stalker Books z 18 marca, 16 kwietnia i 23 kwietnia. W żadnym z nich nie trafiłem na słowo „antykwariat” ani nic pokrewnego, jak „książki używane” czy „resztki nakładów”. Tytuły tych newsletterów to odpowiednio: Nowości i dodruki od Stalker Books, Już za tydzień w Stalker Books i Nowe książki od Stalker Books już jutro.

Zarówno Jeff VaderMeer, jak i agencje reprezentujące spadkobierców Briana W. Aldissa i Harlana Ellisona zostały powiadomione o sprawie. W czasie odkąd zainteresowałem się sprawą i kontaktowałem ze Stalker Books, wszystkie opisywane tu tytuły przestały być dostępne w ofercie esef.com.pl.

Next Post

Previous Post

6 Comments

  1. Czarny 18 czerwca, 2024

    W ramach uzupełnienia przeszukiwań stron internetowych i trochę podważając część zarzutów. Wg portalu fantasta.pl „Niebezpieczne wizje” były wydane w 2010 roku z twardą okładką. A okładka „Lata Helikonii” nie ma dopisku o II tomie. Nie neguję dziwnych zachowań, ale niektóre zarzuty niedokładnie udokumentowane. Chyba, że i wspomniany portal ma też nieścisłe informacje.

    • admin 19 czerwca, 2024 — Post Author

      Odnośnie 'Niebezpiecznych…” – tak, racja, tam 2010 jeszcze powinien być. Sam mam to wydanie. Aczkolwiek to dziwne, że były w ofercie „duże ilości”, bo pamiętam, że to miała być specjalna, limitowana edycja, bodajże w nakładzie 100 egz.

      Co do okładek 'Lata…” w sieci, niektóre bazy zaktualizowały okładki o te z newslettera, np. Lubimyczytac.pl (tam nawet „Ptak śmierci” ma nową), dlatego szukałem faktycznych zdjęć książki. I na takowych był napis.

  2. Wojtek 18 czerwca, 2024

    Mam te wszystkie newslettery i np. w tym o Helikonii jest napisane, że „już jutro pojawią się w naszej ofercie nowości i niewielkie ilości głośnych książek Solaris.” Więc to spokojnie mogły być antykwaryczne, a Miasto z info o twardej mogło być pomyłką. Jedynie Ellison rzeczywiście jest z nową okładką i logiem Stalkera.

    • admin 19 czerwca, 2024 — Post Author

      Równie dobrze „niewielkie ilości” to specjalny dodruk. Solaris swego czasu robił właśnie takie dodruki, po kilkadziesiąt-sto sztuk. Na jednym z konwentów Sedeńko zresztą mówił, że ich bestsellery to 700 egz.

      „Miasto…” VaderMeera w twardej natomiast nie było pomyłką. Było w sprzedaży na imprezie fantastycznej w Krakowie pod koniec maja. No i wydawca nie odpisał mi, że to pomyłka w newsletterze, ale utrzymuje, że ta książka ukazała się w tym formacie w 2009 roku.

  3. Milady 18 czerwca, 2024

    Catus Geekus made me come to read it 😉
    A tak serio: mega interesujące śledztwo. I zdecydowanie ktoś tu kręci…

    Ciekawe, czy miałbyś siłe przebicia z tym:
    https://www.planeta-czytelnika.pl/Pakiet-Kronika-szarego-czlowieka-Tom1-4-Przemyslaw-Duda
    Bo jak napisałam do kancelarii reprezentujacej spadkobierców Tolkiena z pytaniem, czy wiedzą coś o tym, to nie dostałam odpowiedzi. Może mój angielski jest za słaby… ;(
    A nie ukrywam, jestem cięta na wydawanie fanfików bez praw i zarabianie na tym.

  4. Agnieszka 19 czerwca, 2024

    Walka ma rynku księgarskim bywa zaciekła.

© 2024 Marcin Zwierzchowski

Theme by Anders Norén

Zoofilia - BestialityPorn - DogFuckПриглашаем на Порноболт за русским порноalbaneza - xnnx - rwdtube