Powieść „Necrovet. Usługi weterynaryjno-nekromantyczne” to pierwszy tom serii Joanny W. Gajzler. Ta historia o pracownicach i pracownikach lecznicy dla magicznych zwierząt wciąga i oczarowuje.
Gajzler udaje się niezwykła sztuka wykreowania grupki fascynujących postaci, w których życie wpadamy i które z miejsca nie są nam obojętne. Florka, Bastian, a nawet nie-żywa Iza są pełni marzeń, lęków, potrzeb, mają swoje tajemnice, słabości, wady – i dlatego wydają się żywi. Autorka nakłada na to fakt, że ich pracą jest lecznica dla zwierząt, w tym magicznych, przez co co jakiś czas dochodzi nam poczucie odkrywania i obcowania z czymś niezwykłym, wprost z mitycznego bestiariusza.
Wydawać by się mogło, że określenia takie jak „sympatyczna” czy „urocza” są w stosunku do powieści deprecjonujące. Ale prawda jest taka, że to cechy niesamowicie trudne do przelania w papier. Bo równie dobrze można powiedzieć: wciągająca, zabawna, naturalna. I dobrze zbalansowana – Gajzler doskonale panuje nad proporcjami magii i codzienności, przez co jej pełna dziwów i cudów historia mocno trzyma się ziemi i realnych ludzkich problemów. Dlatego jej postacie wydają nam się prawdziwe, a ich perypetie przeżywamy z pełnym zaangażowaniem. Autorka świetnie balansuje na polu światotwórstwa, podając nam informacje po trochu, nie zasypując nimi, ufając, że sami sobie wszystko poskładamy, bez robienia nam wykładów.
Powieści z pewnością pomaga fakt, że Gajzler w opisie codzienności lecznicy weterynaryjnej czerpie z własnego doświadczenia – pozwala jej to kreować rzeczywiste i kipiące od szczegółów tło dla opisywanych wydarzeń, co tylko pogłębia naszą imersję i pozwala oszukiwać siebie, że oto podglądamy coś prawdziwego, i przez to tym bardziej magicznego.
„Necrovet” czyta się niczym pierwszy sezon ulubionego serialu, który włączamy, gdy mamy ochotę się odprężyć. I to chyba jedyna większa wada tej powieści – fakt, że to zdecydowanie sezon pierwszy, otwarcie, a nie coś, czego lekturę zakończymy w pełni usatysfakcjonowani. (Tom drugi, „Metody leczenia drakonidów” jest już dostępny. Kolejne w zapowiedziach.)
